Skrzypce - Pu-erh - Skrzypce
I tak na okrągło.
Robię co tylko mogę, żeby nie myśleć o jedzeniu i chyba mi wychodzi. Posprzątałam w domu, sama osobiście zrobiłam obiad (paradoks?), z którego zjadłam jednego małego kartofelka i ćwiartkę pomidora. Do wieczora zjem może jeszcze tylko jednego ziemniaka? Mam nadzieję, że się uda.
Czuję się obleśnie wielka. Nie mam ochoty wychodzić na zewnątrz. Jest za gorąco, a ja nie chcę narażać nikogo na widok mojego cielska, więc pierdolę, siedzę w domu. Coś poczytam, a potem już tylko spać, spać, spać.
I nie jeść.

